Art & SPA
HeritageArt & SPA — willa, która widziała wszystko
Na ulicy Kościuszki w Zakopanem, niespełna pięćset metrów od gwaru Krupówek, stoi budynek, którego ściany pamiętają więcej niż niejeden podręcznik historii. Dziś znany jako Hotel Art & SPA, niegdyś nosił imię Marilor — i to właśnie pod tym imieniem wpisał się na stałe w krajobraz polskiej kultury, sztuki i społecznego życia Podhala.
Kto dziś przekracza jego próg w poszukiwaniu relaksu i odnowy, stąpa po posadzkach, które pamiętają krok artystów, oficerów, studentów i wizjonerów. To miejsce, które przez ponad sto dwadzieścia lat zmieniało funkcje — ale nigdy nie traciło duszy.

Narodziny Marilor
Rok 1905. Zakopane jest jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiego życia towarzyskiego — miejscem, gdzie spotykają się artyści, intelektualiści i przemysłowcy z trzech zaborów. Na rozległej, zadrzewionej parceli przy dzisiejszej ulicy Kościuszki, należącej wcześniej do znanego działacza społecznego dr. Ignacego Baranowskiego, inżynier i ziemianin Ignacy Szczeniowski wznosi willę, która zaskoczy całe Podhale.
Szczeniowski — urodzony w 1853 roku w Kapuścianach na Podolu, późniejszy minister przemysłu i handlu odrodzonej Polski — buduje Marilor według projektu prawdopodobnie austriackiego architekta. Powstaje budowla łącząca styl zakopiański z tyrolską elegancją: ceglane mury, dachy mansardowe i szczytowe, arkadowe balkony, wieża z widokiem na tatrzańskie szczyty. Wnętrza zdobią kasetonowe sufity, monumentalne klatki schodowe, oryginalna stolarka okienna i zabytkowe kafle. W łazience — luksus niespotykany w ówczesnym Zakopanem — wannę osadzono w podłodze.
Ale Szczeniowski nie poprzestaje na architekturze. W budynkach gospodarczych willi instaluje pierwszą elektrownię w Zakopanem — gest wizjonera, który dosłownie rozświetla okolicę.

Salon, jakiego Zakopane nie znało
W pierwszej dekadzie XX wieku Marilor staje się najsłynniejszym salonem w Zakopanem. Kto chciał zaistnieć w towarzystwie — musiał tu bywać. Willa przyciągała elitę kulturalną i intelektualną z całej podzielonej zaborami Polski. Jej gościnne progi przekraczali artyści, politycy i ludzie nauki, szukając pod Tatrami zarówno inspiracji, jak i schronienia przed codziennością wielkich miast.
W 1914 roku drewniany dom na posesji Marilor wynajmuje Wojciech Kossak — jeden z najwybitniejszych polskich malarzy batalistycznych, współtwórca monumentalnej Panoramy Racławickiej. Kossak, który w swojej karierze namalował około dwóch tysięcy obrazów, szukał w Zakopanem spokoju i tatrzańskiego światła. Jego obecność na posesji Marilor potwierdza rangę tego miejsca w ówczesnym życiu kulturalnym.

Ciemne lata i artystyczne odrodzenie
Druga wojna światowa przynosi Marilor los wspólny z tysiącami polskich posiadłości — budynek zajmuje niemiecka komenda wojskowa. Po wyzwoleniu państwo nacjonalizuje willę i urządza w niej młodzieżowy dom wczasowy. Eleganckie wnętrza, które pamiętały towarzyskie rauty, wypełnia teraz gwałt kolonijnych wakacji.
Przełom następuje w 1956 roku, kiedy grupa młodzieży spontanicznie okupuje budynek, domagając się przekształcenia go w szkołę artystyczną. Rada Miejska Zakopanego ustępuje — i tak zaczyna się jeden z najpiękniejszych rozdziałów w historii willi. Pod jej dachem znajduje siedzibę Liceum Sztuk Plastycznych, które od 1959 roku nosi imię Antoniego Kenara — legendarnego pedagoga i rzeźbiarza, który wierzył, że nauczanie sztuki musi być nierozerwalnie związane z twórczością.
Przez niemal cztery dekady — do 1995 roku — w secesyjnych salach Marilor kształcą się pokolenia polskich artystów. Rzeźbiarze, malarze, graficy uczą się rzemiosła pod kasetonowymi sufitami, otoczeni duchem secesji i widokiem tatrzańskich szczytów za oknami. Szkoła Kenara działa do dziś — w 2026 roku obchodzi jubileusz 150-lecia tradycji — choć od dawna w innej siedzibie.
Nowe życie — Art & SPA
W 1995 roku, w ramach reprywatyzacji, willa wraca do spadkobierców rodziny Szczeniowskich. Tego samego roku Marilor zostaje wpisana do rejestru zabytków, co chroni jej architektoniczną tożsamość. W latach 2000–2001 architekt Krzysztof Kiełba przeprowadza gruntowną renowację, przywracając budynkowi blask, jaki znał za czasów jego budowniczego.
Tak rodzi się Hotel Art & SPA — czterogwiazdkowy obiekt z trzydziestoma pięcioma pokojami, kryty basen, łaźnię parową i restaurację, która kusi kuchnią inspirowaną lokalnymi składnikami. Secesyjne detale — oryginalne kafle, stolarka, kasetonowe stropy — współistnieją z nowoczesnym komfortem.

Dlaczego ta historia ma znaczenie
Marilor — Art & SPA — to nie jest zwykły hotel. To budynek-palimpsest, na którym kolejne epoki zapisywały swoje rozdziały: wizjonerski gest industrialisty, towarzyski blask belle époque, artystyczne szaleństwo malarza batalisty, brutalność okupacji, idealizm młodzieżowej rewolty, cierpliwa praca pokoleń artystów i wreszcie — pieczołowita restauracja, która pozwoliła willi żyć dalej.
Każdy, kto dziś odpoczywa w jej murach, dotyka stu dwudziestu lat polskiej historii — od Podola po Podhale, od secesji po współczesność.
Ten artykuł powstał częściowo dzięki starym fotografiom i nagraniom, które ujrzały światło dzienne, gdy ktoś przyniósł swoje rodzinne pamiątki do digitalizacji. To skłoniło nas do refleksji — ile jeszcze takich skarbów kryje się na strychach, w pudełkach po butach, w starych szafach — powiązanych z miejscami takimi jak Art & SPA? Jeśli posiadasz stare media związane z tą lub podobnymi instytucjami, serwisy takie jak EachMoment mogą pomóc je zachować dla przyszłych pokoleń.