EachMoment

Urząd Gminy i Miasto Raszków

Heritage
M Maria C.

W samym sercu Wielkopolski, gdzie łagodny wiatr niesie echa dawnych jarmarków i gwaru szlacheckich zjazdów, wznosi się budynek, który od dziesięcioleci stanowi niemy świadek historii. Stojąc na wybrukowanym, czworobocznym rynku w Raszkowie, wzrok przechodnia nieuchronnie przyciąga dostojna bryła Ratusza – dzisiejszej siedziby Urzędu Gminy i Miasta Raszków. Kiedy poranne promienie słońca omiatają południową ścianę, padając na misternie wykonany zegar słoneczny z wyrytymi datami kluczowymi dla dziejów miasta, można odnieść wrażenie, że czas w tym miejscu płynie w dwóch wymiarach. Z jednej strony odmierza go nieustępliwy, szybki rytm współczesnej administracji samorządowej, z drugiej zaś – wibruje tu głęboko zakorzeniona przeszłość. Mury tego urzędu przypominają o wielowiekowej walce, rzemieślniczej dumie oraz bogatym, wielokulturowym dziedzictwie. To właśnie tutaj, w przestrzeni miejskiego magistratu i na otaczającym go placu, skupia się dusza miejscowości, która ze wzniesionym czołem przetrwała największe burze dziejowe.

Urząd Gminy i Miasto Raszków
Photo: Paweł Władysław Fabisz (1819-1881), Public domain. Source

Początki administracji na tych urodzajnych ziemiach sięgają czasów, gdy urzędowe zapisy prowadzono gęsim piórem na pożółkłym pergaminie, a pieczęcie lakowe gwarantowały nienaruszalność spisanego prawa. Najstarsza pisemna wzmianka o Raszkowie, starannie wykaligrafowana i ukryta w mrokach średniowiecza, pochodzi z 1293 roku z kościańskiej Księgi Grodzkiej. Wiadomo, że pierwsza lokacja miasta miała miejsce jeszcze za panowania króla Władysława Jagiełły, jednak to inna data złotymi zgłoskami zapisała się w miejskich kronikach. 8 stycznia 1444 roku wystawiono najstarszy zachowany do dziś akt lokacyjny, który ostatecznie usankcjonował Raszków jako pełnoprawne miasto, ustanawiając twarde podwaliny pod funkcjonowanie pierwszego lokalnego samorządu.

1293
Pierwsza wzmianka o miejscowości zanotowana w kościańskiej Księdze Grodzkiej, otwierająca pisaną historię grodu.
1444
8 stycznia wystawiono najstarszy zachowany akt lokacyjny, oficjalnie potwierdzający miejski i administracyjny status Raszkowa.
1839
Jan Niemojewski i Wojciech Lipski powołują kasyno ziemiańskie – potężną twierdzę patriotycznej myśli opierającą się pruskiej germanizacji.
1848
Wiosna Ludów i krwawe starcia z wojskami pruskimi; Raszków udowadnia swoje niezłomne umiłowanie wolności i samostanowienia.
1918
Mieszkańcy masowo chwytają za broń w Powstaniu Wielkopolskim, zrzucając z barków wieloletnie, zaborcze jarzmo.
2018
Zakończenie wielkiej rewitalizacji Ratusza, która przywróciła gmachowi urzędu jego dawną, historyczną sylwetkę.

Przez stulecia, w odróżnieniu od miast królewskich, Raszków był prężnie rozwijającą się miejscowością prywatną. Znajdował się w posiadaniu potężnych rodów wielkopolskiej szlachty, między innymi Raszkowskich, Chwalczewskich czy wreszcie Leszczyńskich. Zmieniający się z upływem wieków dziedzice kształtowali przestrzeń urbanistyczną, wyznaczali ramy praw handlowych i sprawowali pieczę nad sprawnym urzędowaniem. Prawdziwy przełom nastąpił w XVI wieku, kiedy król Zygmunt Stary z własnej woli odnowił dawne przywileje miejskie. Z decyzją monarchy Raszków rozkwitł jako tętniący życiem ośrodek rzemiosła i kupiectwa. Urząd miejski stał się gwarnym sercem handlu – organizowano tu słynne jarmarki, które przyciągały barwne tłumy rzemieślników z najdalszych zakątków ówczesnej Rzeczypospolitej.

Droga, którą przeszła lokalna administracja oraz cała raszkowska wspólnota, przypomina skomplikowaną, utkaną z wielu dramatycznych nici narrację. Pod zaborami, po tragicznym 1793 roku, miasto nagle znalazło się pod twardym panowaniem pruskim. Rozpoczęły się trudne dekady, w których zaborca z żelazną konsekwencją prowadził bezwzględną politykę germanizacyjną. Paradoksalnie, to właśnie w tych mrocznych czasach polska samorządność i poczucie tożsamości narodowej uległy podwójnemu zahartowaniu. Urząd, choć podległy pruskiej machinie, w ukrytych pragnieniach mieszkańców stawał się symbolem utraconej niepodległości. Raszków nie zamierzał kłonić głowy. Niezwykłym dowodem tej organizacyjnej żywotności było założenie w 1839 roku przez Jana Niemojewskiego oraz Wojciecha Lipskiego słynnego kasyna ziemiańskiego. Z pozoru nazwa mogła sugerować beztroską rozrywkę dla wyższych sfer, lecz w rzeczywistości było to prężnie działające centrum intelektualne – kuźnia polskich elit, miejsce zażartych dyskusji nad wzmocnieniem obrony polskiej ziemi, wspieraniem rodzimego biznesu i ochroną polskiego języka.

Urząd Gminy i Miasto Raszków
Photo: Jacek Halicki, CC BY-SA 4.0. Source

Dziedzictwo Urzędu Gminy i Miasta Raszków to także głęboko poruszająca opowieść o potędze współistnienia kultur w ramach jednego, zgranego organizmu miejskiego. Przez stulecia miejscowość w pełni zasługiwała na miano „Miasta Trzech Kultur”. Żyli tu tuż obok siebie Polacy, Niemcy oraz Żydzi, tworząc bogatą, wielowymiarową i fascynującą mozaikę tradycji. W niedziele i święta, dźwięk potężnych dzwonów z okazałego, wzniesionego w 1886 roku katolickiego kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego swobodnie mieszał się w przestrzeni rynku z powściągliwymi pieśniami dobiegającymi ze zboru ewangelickiego oraz z gorliwymi modlitwami wznoszonymi w pobliskiej synagodze. Ówczesny magistrat musiał z wielką dyplomacją nawigować przez tę niezwykle złożoną rzeczywistość społeczną. Radni i urzędnicy z sukcesami administrowali miastem pełnym religijnych i językowych kontrastów, różnych zwyczajów handlowych i odmiennych kalendarzy. Ta harmonijna koegzystencja trwała niezachwianie aż do pożogi II wojny światowej.

Niezwykle pouczającym rozdziałem w instytucjonalnej pamięci dzisiejszego Urzędu są lata industrialnego przełomu na przełomie XIX i XX wieku. W epoce rewolucji przemysłowej ważyły się losy gospodarczego oblicza całego regionu. Niewielu dziś pamięta, że Urząd w Raszkowie stanął w obliczu epokowej szansy, by miasto stało się potężnym, tętniącym dymem i parą węzłem kolejowym. Niestety (lub z dzisiejszej perspektywy stety), lokalny właściciel ziemski, drżąc o swoje uprawy przed zanieczyszczeniem z parowozów i nie chcąc oddać ziemi pod żelazne tory, stanowczo zablokował tę wizjonerską inwestycję. Wielka infrastrukturalna hossa powędrowała wkrótce do sąsiedniego Ostrowa Wielkopolskiego, który dzięki stacji błyskawicznie zdominował region. Pomimo utraty tego strategicznego atutu handlowego, Raszków i jego samorządowi włodarze zdołali przekuć ten cios w długofalową zaletę. Miasto świadomie zachowało swój kameralny i spokojny charakter, opierając siłę urzędu na pielęgnowaniu lokalnego, doskonałej jakości rzemiosła i szacunku do ziemi uprawnej.

Urząd Gminy i Miasto Raszków
Photo: Jacek Halicki, CC BY-SA 4.0. Source

Dziś Urząd Gminy i Miasta Raszków to znacznie więcej niż tylko bezosobowa machina administracyjna, wydająca decyzje i podbijająca pieczątki na oficjalnych dokumentach. To przede wszystkim niezłomny strażnik lokalnej tożsamości. Dobitnie świadczy o tym gmach raszkowskiego ratusza. Budynek ten, oparty na solidnych XIX-wiecznych murach, widział niejedno i przeżył wiele architektonicznych zawirowań. W epoce fascynacji surowym modernizmem w latach 70. XX wieku, zabytek padł ofiarą brutalnej i bezwzględnej przebudowy. Usunięto z niego niemal wszystkie zachwycające detale historyczne, odcinając z dachu wspaniałą wieżę i sprowadzając piękny urząd do formy kanciastego, pozbawionego wyrazu pudełka. Musiały minąć dekady, by błędy przeszłości zostały naprawione. Dzięki determinacji samorządu oraz wielkiemu poparciu dumnej społeczności, w 2018 roku Ratusz przeszedł kapitalną i wierną historycznie rewitalizację. Z ogromnym pietyzmem stolarskim odtworzono drewnianą wieżyczkę z okrągłym zegarem, która znów z godnością góruje nad miastem. Ratusz odzyskał dawną bryłę znaną ze starych pocztówek, stając się wspaniałym pomostem wizualnym, łączącym minione epoki bezpośrednio z dniem dzisiejszym.

Urząd Gminy jako organizacja, nie zapomina także o tych, którzy dla wolności Raszkowa oddali to, co bezcenne – własne życie. Na odnowionej elewacji ratusza wmurowano spiżowe i kamienne tablice pamiątkowe, przed którymi mieszkańcy po dziś dzień z szacunkiem zapalają znicze. Przypominają one o poległych i zamordowanych bohaterach hitlerowskiego terroru, ofiarach obozów i dołów katyńskich. Nazwiska takie jak ksiądz Paweł Winnicki czy Józef Noculak – legendarny komendant raszkowskiego odcinka w Powstaniu Wielkopolskim – na zawsze wrosły w te mury. Tuż obok, na zrewitalizowanej płycie rynku, naprzeciw wejścia do urzędu, spoczywa monumentalny pamiątkowy głaz. Odsłonięty w 1994 roku z okazji 500-lecia nadania praw miejskich, stanowi on ostateczny, niewzruszony symbol trwałości wspólnoty, która uformowała to miasto.

Urząd Gminy i Miasto Raszków
Photo: Jacek Halicki, CC BY-SA 4.0. Source

Znaczenie Urzędu Gminy i Miasta Raszków z każdym rokiem wykracza dalece poza procedury i biurokratyczne obowiązki. Jest to serce, które integrowało życie swych obywateli niezależnie od panującego ustroju. Od nadzorowania cechów, potężnych młynów i miejskich wag w dobie złotego wieku rzemiosła, przez ciche wspieranie patriotycznego ducha w czasie dramatycznych zaborów, aż po dzisiejsze starania o ekologiczne i zrównoważone otoczenie dla przyszłych pokoleń. Wybrukowany rynek wokół Ratusza wciąż oddycha przeszłością – ustawione z pieczołowitością odrestaurowane, wielkie koła młyńskie i ciężkie wozy rolnicze są przepięknym hołdem władz urzędu w stronę chłopsko-rzemieślniczych korzeni całej gminy.

Spacerując po Raszkowie i spoglądając na jasny, przywrócony do życia fronton Urzędu Gminy i Miasta, niemal namacalnie czuć oddech wielkiej historii. To żywy, wciąż pulsujący organizm, który dorastał ramię w ramię ze swoimi mieszkańcami, tracił majątek w pożogach i podnosił się z ruin w czasie triumfalnych odbudów. Taki nieskończony cykl ludzkiego trwania nieustannie inspiruje nas do spoglądania wstecz. Niniejszy artykuł został zresztą w dużym stopniu zainspirowany pożółkłymi, unikalnymi fotografiami i nagraniami audio, które nagle odzyskały głos, gdy ktoś z okolicznych mieszkańców postanowił przynieść swoje najstarsze, osobiste pamiątki do cyfryzacji. To właśnie takie momenty budzą w nas fascynujące pytania: ile jeszcze prawdy, tajemnic i wspomnień ukrytych jest na strychach, w starych skrzyniach, podniszczonych walizkach czy w szufladach dębowych biurek? Jakie nieznane zapiski, twarze dawnych urzędników, czy kadry obrazujące codzienną działalność Urzędu Gminy i Miasta Raszków sprzed dekad wciąż czekają na swoje odkrycie? Jeśli ktokolwiek z Państwa przechowuje stare, kruszejące z upływem czasu nośniki – taśmy, zdjęcia czy klisze – ściśle związane z dziedzictwem tej lokalnej instytucji lub dawnym życiem mieszkańców Raszkowa, usługi takie jak EachMoment (https://www.eachmoment.pl) mogą w sposób bezpieczny i trwały pomóc zachować te bezcenne fragmenty przeszłości, by mogły inspirować kolejne pokolenia Wielkopolan.

Related Articles